mam taki burdel w glowie... ze o kurwa.
burdel, burdel.
Jestem obojetna
Ale chyba dobrze mi z ta moja obojetnoscia.
Nie mysle tyle.
Nie przetwarzam.
Nawet tyle nie placze.
Mowil, ze chce wejsc w nowy rok z osoba z ktora chce byc.
Nie doczekal
Ani ja nie doczekalam.
Skazalam sie na sama siebie.
Potrzebuje swierzego powietrza
Mam ochote na calkowite szalenstwo..
Bez wzgledu na skutki
chce byc z tymi ktorzy laduja mi baretie.
nie kocham,
nie lubie.
nie szanuje,
nie dbam,
nie chce
nie zartuje.
Nie mam noworocznych postanowien.
Normalsi
Ja
Pomiedzy polkula ta lewa i prawa - ja
Od brzegu do brzegu przez zycie przeprawe mam
Przez gesty pokrtne, mielizny slow metne
Gdzie legna sie zdarzenia, pomiedzy ktorymi tkwie
Jak owad na wietrze, jak slepiec gdzies w metrze - ja
Zwiedziony stokrotnie, samotnosc po stokroc znam
Bez miejsca, bez domu niebliski nikomu - ja
Wrzucony pomiedzy czas trwogi i klamstwa czas
Noc tak bezsenna
Twarz w krew brzemienna
Pomiedzy wiecznoscia i serca nagoscia snie
Osuwam się w ciszę, choć siebie nie słyszeć źle
Z pytaniem naiwnym jak pojąć ten dziwny świat
Stanąłem w pół drogi i nie wiem co robić mam
Noc tak bezsenna
Twarz w krew brzemienna
Wrzucony w historię, szaleńszą form orgię - ja
W diabelskiej przerzutni przypadków okrutnych trwam
Noc niepojęta
Twarz z kości zdjęta
Moja twarz Pomiędzy półkulą tą lewą i prawą - ja
Od brzegu do brzegu przez życie przeprawę mam
Przez gesty pokrętne, mielizny słów mętne
Gdzie legną się zdarzenia, pomiędzy którymi tkwię
Jak owad na wietrze, jak ślepiec gdzieś w metrze - ja
Zwiedziony stokrotnie, samotność po stokroć znam
Bez miejsca, bez domu niebliski nikomu - ja
Wrzucony pomiędzy czas trwogi i kłamstwa czas
Noc tak bezsenna
Twarz w krew brzemienna
Pomiędzy wiecznością i serca nagością śnię
Osuwam się w ciszę, choć siebie nie słyszeć źle
Z pytaniem naiwnym jak pojąć ten dziwny świat
Stanąłem w pół drogi i nie wiem co robić mam
Noc tak bezsenna
Twarz w krew brzemienna
Wrzucony w historię, szaleńszą form orgię - ja
W diabelskiej przerzutni przypadków okrutnych trwam
Noc niepojęta
Twarz z kości zdjęta
Moja twarz

Nie wiem.
Długo nic nie umiałam pisać.
Stęskniłam się znowu za Nimi.
50.000 tysięcy różnych sytuacji przez 7 miesiecy.
Może i przez więcej.
Potrzebowałam 9-ciu by do niej wrócić..
Żeby znowu się udało.
Ale nie jest idealnie.
Czasami mam ochote by to wszystko rzucić.
Już nie mam pełnych blasku oczu,a uśmiech też nieczesto gości.
Ciekawa jestem co będzie dalej..
Bo to ja będę częścią tej bajki.
Za mało romantyzmu?




























































'a wiec zegnaj mi kochana ma
juz za chwile wyplyniemy w dlugi rejs
ile miesiecy Cie nie bede widzial nie wiem sam
Lecz pamietac zawsze bede Cie...'







Czekam na wiecej ;) dzieki wielkie Wam :)
Happysad!
'Będą dni pachnące wrzosem
Ale też noce nieprzespane wcale
Poprzerywane wrzaskiem
Pozaszywane niedopasowaniem '




No i Kubus pokazal kto rzadzi na scenie :D
'Czego chcieć więcej?
Prócz tego co mam,
prócz tego za czym stoję w kolejce od lat.
No czego chcieć więcej? '


L.Stadt od tylu ~oczekiwanie na Londyn ;]

i bosko bylo ;)
'Tak jak każde z nas
Dwie połowy mam
Jedna to ja - druga twoja
Nie jest ważne czy mniejsza czy większa
Nie jest ważne
Może bardziej hałaśliwa
Nieznośniejsza
Może bardziej dokuczliwa
I sprośniejsza
Ale zawsze moja - drugiej części mej ostoja '


Z Braciszkiem :*



Hey!






Bede sie teraz obijac.;] No powiedzmy..:P





moj bajk:)























Tak wygląda nauka nocą ;P

















"Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht,
Gdzie ta koja wymarzona w snach,
Gdzie te wszystkie sznurki od tych szmat,
Gdzie ta brama na szeroki świat.
Gdzie ta keja, a przy niej ten jacht,
Gdzie ta koja wymarzona w snach.
W każdej chwili płynę w taki rejs,
Tylko gdzie to jest, no gdzie to jest? "


Bania w parku :D


Zakonczenie roku...




nie ma jak domowka :D









Ha! nigdy nie jest za pozno na nauke:D

:*




CzaQ udaje ,ze sie uczy :D


I nasze dwie kochane maskotki :D






Zachcialo sie chodzic po drzewach ;)


